Jak stać się bogatą kobietą? Takie pytanie zadaje sobie niejedna z nas, kiedy patrzy pierwszego dnia miesiąca na ilość rachunków do zapłacenia, zajęć do opłacenia, rzeczy do kupienia, sprzętów do naprawienia. Lista zawsze jest długa a środki są jak zwykle ograniczone.
Co to znaczy BYĆ BOGATĄ? Czy znasz swoją osobistą cyfrę, ilość posiadanych pieniędzy, która spowoduje, że będziesz zaspokojona i nie będziesz szukała jeszcze większej ilości pieniędzy? Czy to w ogóle możliwe, aby nie myśleć o pieniądzach i kiedy to następuje, jeśli w ogóle?
Jakiś czas temu posłuchałam mądrego wykładu kobiety, która prowadziła firmę w branży finansowej i miała za sobą szereg różnych życiowych doświadczeń. Podzieliła się z innymi kobietami sposobem, dzięki któremu doszła do pieniędzy. Doszła do etapu, na którym przestała myśleć o pieniądzach.
Z tym zawsze kojarzyłam prawdziwy dobrobyt. Mieć tyle pieniędzy, aby o nich w ogóle nie myśleć. Skupić się na życiu a nie na pieniądzach. Dziś mogę powiedzieć z ręką na sercu, że się udało, ale zanim do tego doszłam, pokonałam wiele swoich słabości, nawyków i odkurzyłam moje głęboko skrywane prawdziwe potrzeby. A jak to zrobiłam?
Oto osiem jakościowych czynników naszego życia, które razem wdrożone dają gwarancję na osiągnięcie bogactwa czyli stanu, w którym przestajemy przejmować się pieniędzmi.
- Harmonia. Życie w zgodzie ze sobą. Bycie ze sobą szczerym i nie wchodzenie w rzeczy, które nam nie służą. Osiągnięcie harmonii wewnętrznej to pierwszy krok do ustabilizowania energii, którą jesteśmy i którą też są pieniądze.
- Balans. Życiowy balans, czyli tak jak przysłowiowy stół nie może stać na dwóch czy trzech nogach stabilnie tak i my życiowo, jeśli mamy jakich kulejący obszar życia, który destabilizuje naszą uważność, nie możemy działać prawidłowo. Przy braku balansu życiowego, równowagi ze światem i we wszystkich obszarach naszego życia często wpadamy w spiralę negatywnych myśli, a co za tym idzie energii, która wzmacnia negatywne aspekty jeszcze bardziej. Pamiętajmy – gdzie jest nasza świadomość tam idzie nasza energia. Stój pewnie na ziemi. Miej obie stopy w jednej łódce, której jesteś Kapitanem.
- Odwaga. Odwaga osobista robienia i mówienia tego co naprawdę czujemy. Wszelkie sztuczności, działanie wbrew sobie, zakłamanie prędzej czy później wypłynie i wystawi nam fakturę. W postaci choroby czy innych zawirowań życiowych, które będą nas prostować, zawracać do tego co życiu naprawdę ważne.
- Hojność. Zdrowa i zbilansowana szczodrość do świata. Nie taka, gdzie dominuje zasada „zastaw się a postaw”, ale taka która generuje pozytywne uczucia po obu stronach. Obie strony obdarowywana i obdarowująca powinny być w rezultacie wypełnione uczuciem spełnienia. Nie jest prawdziwą szczodrością kupienie prezentu na kredyt i obarczenie się kolejnym problemem i troską. To znowu jest negatywna energia. Dawanie powinno odbywać się w ramach naszych możliwości i do granic, które powodują, że jesteśmy z powodu obdarowywania całkowicie szczęśliwi. To ważne, bo to generuje znowu dobrą energię i wzmacnia nasz przekaz do świata. Dobro przyciąga dobro. Zło przyciąga podwójne zło. Pamiętajmy o tym i nie poświęcajmy się dla ludzi i świata poza nasze możliwości.
- Szczęście. Zadowolenie z życia, wdzięczność codzienna za to co mamy, za zdrowie, za bliskich, za piękny widok z okna, za smaczny posiłek, za przyjemny telefon. Wdzięczność to najlepszy sposób na uzyskanie poczucia szczęścia. Wtedy nasze ciało wysyła znowu wspaniałą dobrą energię do świata i przyciąga nam dobre zdarzenia oraz wszelkie szczęśliwe zbiegi okoliczności. Czasem tworzymy sobie sztuczne szczęście i otaczamy się kolejnymi niepotrzebnymi przedmiotami, licząc na chwilę błogostanu. Kupujemy kolejną torebkę, perfumy, buty czy futerko. Szukamy rozpaczliwie tego uczucia szczęścia, które to prawdziwe nie mieszka w przedmiotach. Jeśli kupujesz impulsywnie lub gdy rzucasz się w wir szalonej libacji alkoholowej, a potem kończysz z poczuciem winy, to zastanów się, czy nie tuszujesz tym swoich deficytów miłości, braku akceptacji czy szczęścia. Wszelkie uzależnienia, to sztuczne złudzenie bycia szczęśliwym, które za chwilę pryśnie. Jeśli masz skłonności do zakupoholizmu, alkoholizmu czy innych toksycznych „umilaczy życia”, to zastanów się co one Ci kompensują, jakie masz deficyty, braki w miłości, akceptacji czy poczuciu wartości i zacznij odkrywać swoje prawdziwe potrzeby, które doprowadzą Cię do głębokiego, długotrwałego poczucia szczęścia.
- Czystość. Umysłu i naszego otoczenia. Zrób porządek w swojej szafie. Oddaj potrzebującym wszystko to, czego nie nosiłaś przez ostatni rok. I tak tego nie założysz. Zostaw sobie tylko niezbędne zestawy ubrań, butów, torebek, które faktycznie lubisz i nosisz. Nie zaburzaj porządku w swojej przestrzeni graciarnią, wypchaną po brzegi szafą, bo niczego w niej nie znajdziesz i będziesz musiała iść po kolejny sweter, kupowała kolejne niepotrzebne rzeczy, bo będziesz miała wrażenie, że tego nie masz. Zrób totalny remanent w swoich szafach ubraniowych, jedzeniowych, łazienkowych i uporządkuj swój świat. Miej dostęp do wszystkich zasobów i miej wiedzę, co posiadasz w domu, a wtedy kupisz tylko rzeczy autentycznie potrzebne. Pieniądze nie lubią bałaganu, a bałagan to kreator kolejnych niepotrzebnych wydatków. Chaos w domu to chaos w nas, czyli znowu negatywna energia, która nie przyciąga tego co nam jest faktycznie potrzebne i zaciąga mgłę na naszym przejrzystym myśleniu.
- Piękno. Otaczaj się pięknem. Odwiedzaj piękne miejsca. Utrzymuj relacje z dobrymi i pięknymi wewnętrznie ludźmi. Podziwiaj piękne widoki. Smakuj wspaniałych potraw. Delektuj się dobrą kawą. Kochaj siebie i świat. Jesteś częścią wielkiego wszechświata, który jest idealny. Ty też jesteś dokładnie taka jaka powinnaś być, bo jesteś jego częścią i składasz się z takiej samej energii jak cały wszechświat, który jest idealna konstrukcją. Patrz w lustro zuchwale i otulaj swoje odbicie miłością, uśmiechem oraz wdzięcznością, że jesteś sobą. Bo taka jaka jesteś – jesteś idealna i piękna!
- Mądrość. Życiowa mądrość i wiedza kim naprawdę jestem. Wiedza o sobie i swoich prawdziwych potrzebach. Wiedza o tym, co jest w życiu naprawdę ważne. Wiedza o podstawowych procesach, które zachodzą wokół nas i o tym jak świat jest stworzony, jak działa energia, z której wszystko jest zbudowane. Zawsze ufaj swojej intuicji, którą masz w brzuchu. Ona zawsze Ci podpowie co zrobić, co jest dla Ciebie dobre a co jest zagrożeniem. Zawsze słuchaj siebie. Nawet jak inwestujesz pieniądze. Zbieraj wiedzę, ale nie słuchaj innych co masz robić ze swoimi pieniędzmi. Słuchaj siebie, bo Ty i pieniądze jesteście jednym.
Prawdziwe bogactwo to jest złoto naszych czasów. Jeśli doczytałaś do końca ten artykuł, to właśnie zainwestowałaś swój czas w prawdziwą swoją potrzebę bycia wolną od trosk finansowych i rozpoczęłaś swoją drogę do prawdziwego BOGACTWA. Gratuluję!
3 odpowiedzi do “8 kroków do osiągnięcia bogactwa”
Ciekawy wpis, inspirujący. Bardzo podobają mi się punkty o szczęściu, pięknie i czystości. Gdybyś robiła porządki w szafie to daj znać 😉 ale tak na poważnie, to chyba w obecnych czasach najtrudniej odnaleźć harmonię i balans. Mnie przynajmniej bardzo trudno.
Asiulku oczywiście, że jak tylko będę robiła nowe porządki w szafie to daję znać:-) To jest ciekawa przygoda tak przeczyscić szafeczkę:-) Cieszę się, że zarezonowały z Tobą moje przemyślenia i nie poddawaj się w poszukiwaniu balansu i harmonii. To też można ogarnąć, tylko wymaga bardzo wielu nowych ustawień również w naszym wnętrzu. Całusy!
Cyfr jest dziesięć: 0,1,2,3,4,5,6,7,8 i 9. Jak wybrać tę osobistą?