Świat zbudowany jest z energii. My wszyscy jesteśmy energią. Jesteśmy unikalną i jedyną w swoim rodzaju wibracją malutkich elektronów. W każdej chwili wraz z naszymi emocjami i myślami, wysyłamy miliardy informacji do naszego pola kwantowego tworząc naszą przyszłość, naszą rzeczywistość. To właśnie myśli i emocje wysyłają unikalny podpis energetyczny do naszego pola kwantowego. Przez to uruchamiają kolejne zdarzenia w naszym życiu. Dlatego tak ważne jest co myślimy i jakie wysyłamy wibracje. 90% myśli, które przechodzą przez nasz umysł, są myślami z poprzedniego dnia, starymi schematami, które powtarzamy jak w zaklętym kręgu. Dlatego tak ważne jest, aby każdego dnia coś zmieniać w swoich nawykach, myśleniu, działaniu, bo to tworzy nowe połączenia w naszym mózgu i przez to wysyła nowe sygnały elektryczne, nowe wibracje, które odbiera świat, odbiera nasze pole kwantowe i kreuje kolejne nowe, lepsze zdarzenia w naszym życiu.
Emocje to wynik naszych przeszłych doświadczeń, reakcja chemiczna, która informuje ciało jak powinno reagować. Dla ciała jest wszystko jedno czy sytuacja ma miejsce naprawdę, czy tylko sobie ją wyobrażamy. Ucząc ciało uczucia w wymarzonej, wyobrażonej sytuacji wysyłamy odpowiedni komunikat energetyczny do naszego pola kwantowego, które uruchamia zdarzenia zgodnie z przesłaną energetyczną informacją. I tak właśnie kształtujemy naszą przyszłość.
Wielu naukowców z całego świata bada proces naszego istnienia w wymiarze tych 5 zmysłów, którymi możemy odbierać otoczenie. Co jakiś czas docierają do nas również informacje od osób, które otarły się o śmierć, że to co przeżyły utwierdza je w przekonaniu, że tam po drugiej stronie nie jesteśmy niczym ograniczeni, jesteśmy jedną wielką energią połączoną ze sobą i odbierającą wszystko dookoła na zupełnie innych częstotliwościach, zasadach niż tutaj w wymiarze fizycznym. Po tamtej stronie, kiedy nasza energia łączy się z wielką boską energią nie ma niczego poza wielką miłością, wyrozumiałością i akceptacją dla każdego z nas. Jesteśmy idealni tacy jacy jesteśmy. Nic nie musimy zmieniać, bo jesteśmy boscy. To daje ogromną nadzieję, odsuwa lęk przed śmiercią, ale też daje pewność, że w sumie wszyscy jesteśmy idealnymi istotami, pełnymi nieograniczonych możliwości, że jesteśmy wyłącznymi kreatorami własnego życia tu na ziemi i tylko od nas zależy jak przebiegnie nasza krótka ziemska przygoda.
Emocje mają dwie kategorie – o niskiej i wysokiej wibracji. Te o niskiej wibracji to złość, nienawiść, lęk, poczucie winy, a te o wysokich wibracjach to wdzięczność, radość, miłość, współczucie i wiele innych podobnych. Jeśli mamy wysokie wibracje to otwieramy się na przepływ (FLOW) naszej energii, która przepływając swobodnie przez nas, łączy nas z tą wielką boską energią i tworzy naszą fantastyczną przyszłość. Jeśli faszerujemy się niskimi wibracjami to blokujemy swobodny przepływ energii przez nasze ciało, tkwimy w emocjonalnym szambie, żyjemy historycznymi emocjami, które nie pozostawiają miejsca na nowe połączenia w mózgu, nowe lepsze zdarzenia.
Wszystko co się dzieje w naszym życiu ma swój głębszy cel i jest wyłącznie zaprogramowane dla naszego rozwoju, dobra, naszego błogostanu na końcu tego procesu. Nawet jeśli odbieramy to w danym momencie negatywnie, jako totalną porażkę, to uwierzcie mi, na koniec kiedy patrzymy wstecz widzimy dlaczego to wszystko musiało się wydarzyć. Jak bardzo pomogło nam to rozwinąć się, wejść na wyższy poziom naszej świadomości.
Badając wszystko co jest związane z energią, naukowcy tacy jak Joe Dispenza – mój guru od energii i pola kwantowego, odkryli przy okazji, że wszyscy jesteśmy GENIUSZAMI. Wywodzimy się z tej samej wielkiej boskiej energii, idealnej kombinacji wibracyjnej połączonej ze sobą. Jedyne co nas różni to jak kształtujemy swoje emocje i myśli tu na ziemi i na ile pozwalamy tej boskiej energii przepływać przez nas. I nie chodzi tu o żadną religię, tylko o fizykę. Ona bowiem ma całkowitą moc sprawczą, aby nas zablokować albo otworzyć na proces twórczy, rozwojowy podczas naszego pobytu w świecie fizycznym.
Okazuje się, że każdy z nas ma swoją IDEALNĄ CZĘSTOTLIWOŚĆ, na którą składają się konkretne elementy, o idealnie współgrających z nami wibracjach, tworząc warunki do uwolnienia naszego potencjału. Kiedy odnajdziemy ją, odkryjemy tą magiczną, unikalną kombinację elementów i wibracji, przechodzimy w stan, w którym łączymy się bez przeszkód ze źródłem tej boskiej energii i to wtedy nasz GENIUSZ uwalnia się i rozpoczyna pracę poza wszelkimi schematami. Świadomość przejmuje stery, jesteśmy głównie myślą, ciało idzie w odstawkę, jak przy głębokiej medytacji. To wtedy przychodzą nam niesamowite pomysły, zaskakujące rozwiązania, czujemy jakbyśmy otworzyli Sezam, jakby energia miała w nas eksplodować. Znacie to uczucie? Ja już znam. To jest właśnie FLOW, to jest ten idealny przepływ energetyczny. Zdarza on się jednak tylko w specjalnych indywidualnie dopasowanych do nas samych warunkach i nie trwa długo. Jednak raz znaleziony, zawsze powraca.
Każdy z nas, podświadomie, całe życie poszukuje tej IDEALNEJ CZĘSTOTLIWOŚCI, w której dokonuje cudów, odkryć i przechodzi sam siebie. U mnie jest to kombinacja doznań wzrokowych (natura, dużo zieleni, słońce tańczące na tafli wody spokojnego jeziora) połączona z dźwiękami treli ptaków, wspierana w tle delikatnie muzyką Mozarta, Chopina lub innego klasycznego mistrza albo muzyką filmowa skomponowaną na wielkie orkiestry symfoniczne. Do tego obecność inspirującej, otwartej na świat osoby która ma pozytywnie współgrające ze mną wibracje oraz lampka bąbelków pod ręką.
Wtedy przychodzi mój przepływ… FLOW z pomysłami, o których nawet mi się nie śniło nigdy wcześniej. Widzę rozwiązania, o których nie miałam nawet pojęcia. Czuję rzeczy inaczej, wyraźniej i mam taki przyjemny rozsadzający klatkę piersiową stan, jakbym miała wyskoczyć sama z siebie… To jest ten moment. Moment idealnej kompozycji elementów, z idealną wibracją współgrającą z moją, kiedy mój GENIUSZ odpala i zamienia się w sylwestrowe fajerwerki, gejzer kreatywności i czuję, że jestem w innym wymiarze, dosłownie można powiedzieć, że zaliczam jakiś kreatywny odlot:-) Nie trwa to długo, ale wystarcza do następnego razu.
Moje Kochane, szukajcie! Całe życie niestrudzenie szukajcie tej unikalnej dla Was kombinacji elementów, wibracji i przepływu energii. Podłączenie się do tego źródła inspiracji, pomysłów jest jak najlepszy odlot, którego żadne substancje chemiczne nie są w stanie zapewnić nawet w 1%. Każdy taki moment w życiu przybliża Was do tej idealnej energii, wspaniałej Waszej przyszłości, do tego do czego wszyscy na koniec wrócimy, jak do domu i połączymy się ponownie bez żadnych ograniczeń ziemskich zmysłów.
Szukajcie niezłomnie swojej IDEALNEJ CZĘSTOTLIWOŚCI GENIUSZA tu na ziemi. Nie czekajcie. Nie poddawajcie się, bo jesteście idealne takie jak jesteście, genialne, boskie. Bo GENIUSZ jest w KAŻDEJ i KAŻDYM z nas. Tak po prostu. Ja już to wiem. Teraz kolej na Was. Próbujcie, szukajcie, tego magicznego zaklęcia, które obudzi Wasz potencjał ze snu i wypuści z zamkniętej butelki naszych ograniczeń, emocji, ciała i umysłu. AVE GENIUS!
5 odpowiedzi do “Częstotliwość geniusza”
Justa, nauki Joe nie idą w las czytając powyżej. 🙂 Mam taką refleksję, że nie musimy niczego szukać, bo wszystko już jest w Twoim polu kwantowym tylko trzeba umieć podnieść swoje wibracje by mieć do niego dostęp. Proces odczuwania przyszłych pozytywnych emocji Jest trudny kiedy przeszłość ciąży na tyle, ze robimy dwa kroki do przodu i krok do tył, ale zawsze się posuwamy naprzód. To proces. W nim potrzeba ogromnej konsekwencji i wiary. Słowem klucz dla mnie jest zaufanie- do siebie i do wewnętrznego głosu , który nas prowadzi. I wtedy kiedy upadamy, nikt inny tyko my same podajemy sobie rękę by zobaczyć to czego nie było odwagi dojrzeć do teraz. To piękna i trudna droga, ale tak jak piszesz każdy z nas ma swój „sweatspot” i warto w nim zamieszkać i sie rozkokosić na dobre. Dziekuje, ze jesteś ?
Taniu, dziekuje, ze pojawilas sie na mojej drodze. Nie bylabym tutaj gdzie jestem, gdybys nie dala mi kilku kluczowych wskazowek❤❤❤ Meczylabym sie w mojej poprzedniej wersji? A tak moge smigac przez zycie ufajac swojej intuicji, sercu, rozumowi, zostawiajac za soba wszystko co mnie ograniczalo, niszczylo, trzymalo w ciemnym pokoju. Dziekuje, ze jestes blisko??????
Pielęgnowanie wspomnień tych dobrych daje nam energię, a złe doświadczenia uczą ostrożności. Niemniej to co było to było. Teraźniejszość i przyszłość jest najważniejsza. Działanie jest kluczowe. Te intelektualne i te fizyczne Myśli o banalnych lecz miłych rzeczach i głośne wypowiadanie tego o czym marzymy może zmienić naszą codzienność i całe życie. Czasem to co nierealne jest na wyciągnięcie ręki. Ważne aby otaczać się inspirującymi ludźmi, asertywnie mówić nie temu na co się nie godzimy oraz odważnie iść do przodu. Ludzi hamuje lęk przed zmianą. Niepewność to przygoda w nieznane. Ryzyko to adrenalina. Rutyna to nuda i pozornie bezpieczne miejsce, w którym wielu utkwiło na zawsze. Energia którą dajemy wraca. Szukanie tych najbliższych nam częstotliwości jest bardzo ważne bo w nich odnajdziemy komfort życia i własnych myśli. Flow jest cudowne. Niech się zdarza jak najczęściej !
Świetna konkluzja! Tak, FLOW jest cudowne! Niech się zdarza jak najczęściej:-)
Boska Prawda przychodzi w odpowiednim momencie rozwoju człowieka. Błogosławiony Ojciec Duchów Życia i Prawdy.